fbpx

Jak bardzo potrzebujemy witaminy D?

Witamina D to jeden z ważniejszych związków organicznych, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania Twojego organizmu. Jeśli więc do tej pory nie interesowałeś się jej działaniem, masz okazję to zmienić. To, że jest potrzebna, to jedno, ale o wiele ważniejsze jest to, jak bardzo. Już sam fakt, że potrzebujesz jej nie tylko do prawidłowego funkcjonowania, ale też do ochrony przez śmiertelnymi chorobami, powinien wzbudzić Twoje zainteresowanie. A to tylko niewielka część jej wyjątkowych właściwości.

Młoda kobieta trzyma w dłoni kapsułkę z witaminami. Witamina D - jak bardzo jej potrzebujemy

Słów kilka na temat samej witaminy D

Dla Ciebie jako człowieka, ważne są dwie formy witaminy D. Jedna z nich to witamina D2, czyli ergokalcyferol, a druga to witamina D3, czyli cholekalcyferol. Witaminę D2 możesz pozyskać w ramach diety, gdyż jest syntetyzowana przez rośliny. Gorzej jest z witaminą D3, ponieważ jedyną naturalną drogą, którą możesz dostarczyć ją swojemu organizmowi, jest synteza skórna pod wpływem promieniowania słonecznego UVB. Gdy przebywasz na słońcu, 7-dehydrocholesterol reaguje z promieniami ultrafioletowymi B (UVB) o długościach fal 270–300 nm, wytwarzając w ten sposób witaminę D3, która następnie przechowywana jest we krwi jako kalcydiol (25-hydroksy-witamina D). W ten sposób możesz zaspokoić nawet 90% dziennego zapotrzebowania.

Pozyskane witaminy D2 i D3 są nieaktywnymi metabolicznie prekursorami, niezbędnymi do dalszego powstawania witaminy D w organizmie. To zaś ma miejsce w nerkach i wątrobie, gdzie obie są hydroksylowane, tworząc tym samym:

  • 25-hydroksywitaminę D (25 (OH) wit.D), czyli nieaktywną formę „magazynującą”
  • oraz 1,25-dihydroksywitaminę D. 1,25 (OH)2D, biologiczną formę aktywną (hormonalną), ściśle kontrolowaną przez organizm.

Jedną z ważniejszych funkcji, jaką w Twoim organizmie pełni witamina D, jest utrzymanie prawidłowego poziomu wapnia i fosforu we krwi. W ten sposób, pomaga ona w tworzeniu i utrzymaniu mocnych kości. Jednak to nie wszystko.

Witamina D może uratować Ci życie

Choć to bardzo poważne stwierdzenie, to jak sugerują badania, podwyższony poziom nieaktywnej formy magazynującej witaminy D, czyli 25 (OH) Vit.D we krwi, może stanowić skuteczną ochronę przed:

  • cukrzycą,
  • nadciśnieniem,
  • osteoporozą,
  • kilkoma chorobami autoimmunologicznymi,
  • niektórymi nowotworami.

To całkiem sporo, jak na jedną witaminę, dlatego tym bardziej warto zainteresować się jej poziomem w swoim organizmie.

Jak więc zapewnić sobie jej odpowiedni poziom? To pytanie jest nie tylko ważne, ale też dość trudne. Wszystko przez to, że to samo słońce, które jest niezbędne do pozyskania witaminy D3, może wywołać groźnego raka skóry. Z kolei zmniejszony poziom witaminy D3 może zwiększyć ryzyko zachorowania na poważne choroby, w tym na pojawienie się czerniaka skóry.
Co zrobić w tej na pierwszy rzut oka, patowej sytuacji?

Nie wpadaj w skrajności

Rzadko kiedy skrajne rozwiązania przynoszą wymierne korzyści i tak jest też w przypadku pozyskiwania witaminy D3. Możesz pomyśleć, że wystarczy każdy słoneczny weekend spędzić na plaży lub na basenie, byś nie musiał się martwić o jej poziom w organizmie. Zapominasz jednak, że narażasz się w ten sposób na uszkodzenie skóry, łącznie z zachorowaniem na raka. Oparzenia słoneczne to jedna z najszybszych dróg, która do tego prowadzi.
Skoro tak, to może lepiej unikać nadmiaru słońca, a większość czasu spędzać w domu lub miejscach zacienionych. W ten sposób jednak wpadniesz w drugą skrajność, która uniemożliwi Ci syntezę witaminy D3 w skórze, a tym samym jej poziom zacznie spadać. Do czego może to doprowadzić, już wiesz.
Na szczęście jest trzecie wyjście.

Wszystko z umiarem i o właściwej porze

Okazuje się, że taka sama dawka promieniowania UVB może zarówno doprowadzić do zachorowania na czerniaka skóry, jak i chronić przed jego pojawieniem się. Jak to możliwe?
Otóż wystarczy, że będziesz mądrze, z umiarem i w odpowiednich porach dnia korzystał ze słońca. Zamiast eksponować ciało na słońce przez kilka godzina w ciągu dwóch dni, korzystaj z kąpieli słonecznych w mniejszych ilościach, ale codziennie. Dawka promieniowania UVB będzie wtedy odpowiednio mniejsza, ale za to przyjmowana regularnie.

Ważna jest też pora dnia, kiedy dłużej przebywasz na słońcu. Idealnym czasem jest wczesny ranek i późne popołudnie. Pamiętaj jednak, że ze względu na położenie geograficzne Polski, efektywna synteza skórna witaminy D zachodzi w godzinach między 10.00 a 15.00. Na szczęście wystarczy, że przez ok. 15 minut wystawisz minimum 18% ciała niezabezpieczonego filtrami przeciwsłonecznymi na działanie promieni słonecznych, by pozyskać dla siebie odpowiednią ilość witaminy.

Czy to wystarczy?

Wiesz już, że obniżony poziom 25-hydroksywitaminy D może zwiększyć ryzyko pojawienia się czerniaka skóry i innych, groźnych dla zdrowia i życia chorób. Teraz musisz zadbać o odpowiedni poziom witaminy D3 w organizmie przez cały rok, co nie jest łatwe. Wszystko przez to, że jej synteza z udziałem promieni słonecznych, nie jest możliwa od września do kwietnia.

By temu zaradzić. nie wystarczy zadbać o przebywanie na słońcu w miesiącach letnich, unikając ryzyka nadmiernej ekspozycji na promienie UVB. Trzeba też znaleźć źródło pozyskania witaminy D w pozostałe miesiące roku. To jedyny skuteczny sposób na utrzymanie odpowiedniego poziomu witaminy D w surowicy i uchronienie się przed groźnymi chorobami.